czwartek, 24 września 2015

{subiektywna 13, czyli rzecz o przedpokoju}

Sprawa z przedpokojem, mimo kątów prostych, wcale nie jest prosta.
Z jednej strony marzę o pięknym, jasnym, minimalistycznym hallu, a z drugiej rozsądek i zastana rzeczywistość nakazuje walkę o każdy centymetr miejsca do przechowywania. Czy komuś udało się osiągnąć złoty środek
na niewielkiej przestrzeni? Przyślijcie go do mnie!


Marzę o pięknej, starej, drewnianej szafie, która mieściłaby tajemnicze przejście i lwa, i królową śniegu,
i część naszych ubrań. ;) Na marzeniach się chyba skończy, bo niewielki przedpokój w bloku z lat 50.,
na dodatek w kształcie trapezu, ma swoje ograniczenia. A taka szafa, o jakiej marzę, po prostu się nie zmieści. Szukam odpowiedników o szerokości max 90cm, ale dotąd nie znalazłam niczego, co by mnie usatysfakcjonowało zarówno pod kątem estetycznym, jak i cenowym...
Popatrzcie, jakie piękne!



Szafką na buty przestałam się przejmować, gdy znaleźliśmy naszą piękną bieliźniarkę (<--klik)
Teraz stanowi część centralną przedpokoju i wcale mi to nie przeszkadza. Natomiast szafka biblioteczna, 
o której pisałam Wam tu, zupełnie przestała nam wystarczać i gdy tylko znajdę brakującą część układanki, 
zniknie w piwnicy, by poczekać, aż ściany naszego M nabiorą elastyczności. ;)



Ponieważ szafa w części sypialnianej przestaje wystarczać (rozrasta się raczej kolekcja pościeli, 
ręczników i innych poszewek na poduchy, niż ciuchów), muszę zapomnieć o minimalistycznym urządzeniu przedpokoju. Ale uwielbiam patrzeć na te wszystkie skandynawskie domy, w których przedpokoje, jeśli istnieją, 
są małymi dziełami sztuki. Monochromatyczne wnętrza, naturalne dodatki, proste formy. Ach! 
I do tego makrokański akcent w postaci żyrandolu albo ramy lustra... odpływam. 
Małżu, chyba już czas na większy metraż! ;) 



Jak wyglądają Wasze przedpokoje? Walczy w Was, jak we mnie, poczucie estetyki z pragmatyzmem? A może macie patent na wymarzony przedpokój nawet na niewielkim metrażu? Dajcie znać!


żródła zdjęć: 01 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 / 10 / 11 / 12 / 13

37 komentarzy:

  1. Ostatnio planując urządzanie chaty odkryłam, że nigdzie nie mam miejsca na lodówkę i o zgrozo będę musiała ją zamaskować właśnie w niewielkim przedpokoju (w moim przypadku - sieni). To będzie dopiero wyzwanie :/
    Wszystkie aranżacje piękne - 8 to wręcz kompozycja artystyczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczaki, to naprawdę niezłe wyzwanie przed Tobą! Ale z Twoim zmysłem artystycznym jestem pewna, że poradzisz sobie świetnie. :)

      Usuń
  2. Ja będę niedługo urządzac, ale coś czuje, że stać mnie będzie jedynie na meble z palet i ze skrzynek po jabłkach - też zacne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w tak pięknym domu, jak Wasz, skrzynki po jabłkach będą idealne! :) Poza tym, będą Wasze i dlatego jestem pewna, że mnie zatka z zachwytu! :) Ps. jak tylko będzie mi się szykował jakiś remont z wymianą płytem, zgłoszę się do Ciebie po jakieś piękne egzemplarze... zakochałam się w tych jesiennych! :) Uściski!

      Usuń
  3. Ja zaczęłam mój przedpokój urządzać tego lata, dotychczas był zapomniany. Zaczęłam i skończyć nie mogę... Duży jest, ale bardzo dziwny. Prócz części głównej są dwa małe przedpokoiki a do wejścia wchodzi się kilka schodów w dół, na maleńki podest. Powoli się z nim kulamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, no faktycznie "dziwny", ale jeśli duży, to da się coś z nim zrobić na pewno! :) Trzymam kciuki!

      Usuń
  4. Ja zaczęłam mój przedpokój urządzać tego lata, dotychczas był zapomniany. Zaczęłam i skończyć nie mogę... Duży jest, ale bardzo dziwny. Prócz części głównej są dwa małe przedpokoiki a do wejścia wchodzi się kilka schodów w dół, na maleńki podest. Powoli się z nim kulamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu, nie pomogęz inspiracjami, bo sama ich poszukuję:) Zabrałam się za "przystosowanie" (nie remont, ten będzie, jak poznamy nasz dom:)) naszego przedpokoju i też jestem w kropce. Tym bardziej, że spotkała mnie niespodzianka, w postaci starych, bordowo-kremowych kafelek na podłodze (skrzętnie ukrywających się pod przecudnej urody gumolitem:)), które o dziwo mi się podobają, ale pomysłów na aranżację przedpokoju z taką podłogą brak... także ten tego, wszechświecie...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola jestem pewna, że będzie pomysłowo i cudnie, że płytki na podłodze będą idealnie pasowały do tego, co sobie wymyślisz! Trzymam kciuki... za nas obie! :) Uściski!
      Ps. Wszechświecie, słyszysz nas? :)

      Usuń
  6. ja mam zwykłą szafę zabudowaną. Także nie pomogę. Przedpokój u mnie wiecznie zawalony wózkami i rowerkami.... czekam aż dzieci podrosną. Ale pomysł cudowny... jakbym miała duży dom ;)). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, duży dom! Wiedziałam, że to jest rozwiązanie! ;) ALe póki co mam małe M, 40m2 i dylemat... ;) Dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  7. Inspiracje piękne. U mnie jedna ściana zabudowana szafą, a na drugiej króluje lustro i ceramiczne anioły i panuje klimat bardzo daleki od Twoich pięknych inspiracji, ale ja lubię mój przedpokój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz przedpokój nie ma ani jednej ściany, na której możnaby było zrobić zabudowę. Albo za krótka ściana, albo skośna, albo wejście do kuchni, albo do pokoju... ech... Anioły muszą cudownie wyglądać! :)

      Usuń
  8. U nas jest sień/wiatrołap i przedpokój. Oba małe, nie ustawne bo wąskie. Po przeprowadzce te dwa pomieszczenia miały jeszcze ściany jedynie otynkowane. Na dwa dni przed świętami bożonarodzeniowymi tapetowałam jak głupia, żeby zdążyć bo były to pierwsze święta na swoim i z rodziną na głowie. Tapeta poszła pod ściany kuchni - lekko lawendowa, wrzosowa i pudrowa... No wtedy mi się podobała, ale jest za ciemno. Ściany czekają na farbę i drobne przeróbki. Chciałoby się przenieść Twoje inspiracje do mnie, ale jest dużo "ale" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie "ale"... co za okropne uczucie, to "ale"! :)

      Usuń
  9. Nieustająca walka trwa a butów coraz więcej i więcej :-)
    Lewa strona wielka szafa która pomieści wszystko prawa strona konsolka zdjecia lampka design ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nad taką szafą się zastanawiam, ale mamy tak nieustawny przedpokój, że zabudowa nie wchodzi w grę, a wolnostojąca szafa musi mi się podobać i nie być zbyt głęboka...i trochę jedno drugie wyklucza, bo stare szafy są raczej głębokie... ;) Ech, dylematy! ;)

      Usuń
  10. My przedpokój mamy całkiem spory, jednak na każdej ze ścian - drzwi - więc w sumie oprócz komody na buty i wieszaka, nic więcej się nie mieści - no może weszłaby jakaś szafa, ale nie chcemy zagracać, lubimy gdy jest tak przestronnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem z drzwiami na każdej ścianie mam taki sam! Ale gorzej z metrażem... też nie chcę zagracić, ale potrzebuję miejsca do przechowywania w naszej kawalerce! Ratunkuuu! ;)

      Usuń
  11. Jakie piękne inspiracje, dzięki :) !

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne inspiracje, u mnie mały, na jednej ścianie mam zabudowaną białą szafę, stoi drewniany wieszak i tyle:) buziaki Aga

    OdpowiedzUsuń
  13. Też pracujemy nad rozciągnięciem metrażu ;) Na razie taka szafa w przedpokoju to dla nas rzecz nieosiągalna. Piękne inspiracje ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kasiu wyszukałaś piękne inspiracje, przestrzenne , z oddechem. Mój korytarz to niestety długa, wąska kiszka, w kształcie litery T. Jest już urządzony i to na stałe, bo meble robione na wymiar i przymocowane do ścian. Z mebli jestem zadowolona i to bardzo, najgorsze z tego wszystkiego są ściany. Nie mogę patrzeć na obrzydliwą kuleczkową strukturę pokrywającą ściany, a nie mam pomysłu, na co ją wymienić, żeby zaraz nie było poobijane i brudne w ciasnej kiszce ;((

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne inspiracje:) najgorzej,że im więcej się ich ogląda, tym trudniej się na coś zdecydować :) ale wszędzie podobny styl... wyobraźnia działa, hm?:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja właściwie przedpokoju nie posiadam. Wkurza mnie to, bo chciałabym mieć taki fajny, klimatyczny "wstep" do mieszkania. A tu dupa.
    Mam doslownie dwumetrowy odcinek - na jednej scianie sa drzwi do lazienki, na drugiej - drzwi przesuwne od szafy.
    Co prawda dalej jest jeszcze korytarz, między pokojami, ale to juz jest taka prywatna część domu, a nie taz gdzie zdejmuje się płaszcze...
    Podobaja nam sie stare kinowe siedziska, a nie mamy, gdzie wcisnąć :(

    O i tym sposobem, zamiast Ci doradzić, to ja tylko sobie i o sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kto jak kto, ale Ty na pewno znajdziesz złoty środek by było pojemnie, ładnie i przytulnie. : ) Problem z brakiem miejsca również zaczęłam odczuwać niecały rok po przeprowadzce. Nadal kombinuję jak tu kreatywnie upchać, aby nie zagracić. Przedpokój chociaż mały wyposażyłam w ciemno brązowe meble Hemnes {IKEA} szafkę wysoką na buty {byłam w szoku, gdy zmieściłam w niej glany!}, duże lustro oraz ławeczkę nad którą wisi wieszak na ubrania. Można na nim poukładać kilka pudeł na posezonowe rzeczy. Butów jak {nie} przystało na kobietę mam mało, więc w jednej komorze szafki trzymam apaszki, czapki, szaliczki a nawet suszarkę do włosów. ; ) Do tego jest i szufladka idealna na drobiazgi. Mimo iż mebelki zajmują wszystkie wolne ściany wydaje mi się, że przedpokój jest całkiem przestronny.

    OdpowiedzUsuń
  19. u nas nadal przedpokój pozostawia wiele do życzenia, jak wiele kątów domowych, niestety ciągle brak czasu...

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że nie mam tak dużego przedpokoju, aby coś sensownego w nim ustawić. Na razie walczę... bezskutecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  21. rozumiem Twój dylemat, też marzyłam o klimatycznych przedpokoju, ale stanęło na bardzo minimalistycznej wersji, aby micro wielkość wejścia do mojego mieszkanka nie przytłaczała :) pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój przedpokój to właściwie część przestrzeni kuchenno-salonowej- co wcale nie ułatwiło sprawy- bo jak estetycznie zakomponować w takim miejscu wieszak na ubrania i półkę na buty? Wciąż ogarniam temat- właściwie idea jest już gotowa- gorzej z realizacją, ale powiedzmy, że finał już tuż-tuż. Najbardziej lubię jak jest i biało i czarno i "drewniano" plus kropla koloru- bo kontrasty są intrygujące prawda? ;P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam bardzo mały przedpokój... Zdecydowałam się na białe wiszące szafki do butów z Ikea i to był pomysł bardzo trafiony!
    Na małych powierzchniach trzeba dobrze zagospodarować każdy centymetr. W kuchni na ten przykład wybrałam szafki wiszące dość wysokie - więcej wejdzie prawie pod sam sufit.

    OdpowiedzUsuń
  24. no mój przedpokój wymaga jeszcze prze aranżowania, ale jakoś nie mam mocy póki co...muszę zlikwidować grzejnik, chce tam w do miejsce wstawić ławkę z miejscem na przechowywanie szalików; szafka na buty do zmiany...takie tam różne,... :) ale fajne inspiracje przygotowałaś, kilka by się u mnie sprawdziło :]

    zapraszam do mnie na małą zabawę i wyróżnienie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. mój przedpokój ma 2 na 2...ciężko coś tam zaaranżować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem właśnie po przeróbce naszego przedpokoju, niby duży ale połowę zajmuje piec ceramiczny, który estetycznie nie wygląda...postawiliśmy na robione własnoręcznie wieszaki i ławę z szufladami na buty... ciekawa jestem jakie rozwiązanie wymyślisz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super aranżacja ;) Bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne aranżacje :D Bardzo mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz. :)