niedziela, 17 czerwca 2018

{o tym, jak przez przypadek zostaliśmy właścicielami kawałka ziemi}


Tak, jak nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji, tak my nie spodziewaliśmy się tego, co wydarzyło się w przeciągu ostatniego miesiąca. A wydarzyło się coś niesamowitego - spełniliśmy jedno z naszych najmniej (jak sądziliśmy do tej pory) realnych marzeń. Kupiliśmy ziemię!

piątek, 1 czerwca 2018

{dzień dziecka, czyli o ulubionej książce z dzieciństwa}


Dzień Dziecka obchodzę co roku, bo sam fakt bycia dorosłym wcale nie oznacza, że przestaliśmy być dziećmi. Poza tym dlaczego miałabym z własnej woli rezygnować z przytulania, całusów i prezentów? No dobra, z prezentami to przesadziłam, ale Rodzice zawsze obdarowują mnie dobrym słowem. 
A słowa, zwłaszcza te drukowane między dwiema okładkami, bardzo lubię. :) Dlatego dziś chciałabym Ci pokazać jedną z najcenniejszych pamiątek z dzieciństwa - ulubioną książkę małej kozy.