piątek, 26 lutego 2016

{randka ze szczęściem: Dymna}

Właściwie mogłabym tylko napisać DYMNA i wszystko byłoby jasne. 
Jak uśmiech Pani Anny. Jak Jej serce i dobro z niego płynące. 
Nazwisk niektórych ludzi nie trzeba wykrzykiwać, by było o nich głośno.  
Czasem wystarczy powiedzieć szeptem, a cały świat uslyszy.  

środa, 24 lutego 2016

{bałagan ogarnia się sam + konkurs}

Lubię mieć porządek. Naprawdę lubię, bardzo. 
Ale, gdy w tygodniu wracam z pracy po 16, nie pałam miłością do odkurzacza, 
nie ekscytuje mnie widok mopa i nie uśmiecham się szeroko do "WC kaczki". ;)

niedziela, 21 lutego 2016

{poczekam}

Nigdy nie lubiłam czekać. Denerwowawło mnie, że nie mogę mieć tego, co chcę tu i teraz. Jeszcze kilka lat temu wściekałam się strasznie na życie. Teraz podchodzę do wszystkiego spokojniej. Poczekam - mówię sobie w głowie. I to najlepsze w końcu przychodzi, chociaż często okazuje się być czymś zupełnie innym, niż zakładałam. 

środa, 17 lutego 2016

{m A r m u r a n d o}

 Fanki i fani marmurowych blatów, podłóg, płytek łazienkowych,
stolików kawowych i parapetów  - nie znajdziecie tu nic dla siebie. ;)
Przyznaję się bez bicia i nie tracąc Waszego cennego czasu, że nie jestem amatorką
wielkich, marmurowych powierzchni w domu. Są dla mnie zbyt pałacowe,
zbyt eleganckie i po prostu... zbyt. Ale małe, ciche mArmurando - zwłaszcza w taki dzień jak dziś,
Dzień Kota - jest zawsze mile widziane. 

piątek, 12 lutego 2016

{eintorwdo lśymop}

Jeśli pokażesz komuś swoją pracę i zapytasz, co o tym myśli, pewnie odpowie, że jest w porządku,
żeby cię nie urazić. Następnym razem, zamiast pytać, czy praca mu się podoba, zapytaj, co mu się w niej
nie podoba. Być może nie powie tego, co chcesz usłyszeć, ale w ten sposób masz szansę na szczerą krytykę.
Prawda boli, ale w dłuższej perspektywie jest lepsza, niż poklepywanie po plecach
.

poniedziałek, 8 lutego 2016

{puzzle salonowe, czyli galeria na ścianie}

 Dzień dobry! Weekend minął nam pod znakiem falowania i spadania. Oraz wbijania gwoździ.
W oczekiwaniu na metamorfozę sypialni, postanowiłam zrobić w naszym salonie małą galerię.
Ostatecznie nie jest taka mała, ale jeszcze trochę miejsca na kolejne zdjęcia zostało. :) 

piątek, 5 lutego 2016

{małe przyjemności}

Małe przyjemności, drobiazgi, które wprawiają w dobry nastrój. 
Materialne i te ważne dla ducha. Próbuję od nich zaczynać każdy dzień. Od dobrego śniadania.
Od przeczytania kilku stron książki tuż przed wyjściem do pracy. Od obserwowania kotów,
gdy zmęczone po nocnym baraszkowaniu, śpią przytulone na parapecie.