piątek, 26 lutego 2016

{randka ze szczęściem: Dymna}

Właściwie mogłabym tylko napisać DYMNA i wszystko byłoby jasne. 
Jak uśmiech Pani Anny. Jak Jej serce i dobro z niego płynące. 
Nazwisk niektórych ludzi nie trzeba wykrzykiwać, by było o nich głośno.  
Czasem wystarczy powiedzieć szeptem, a cały świat uslyszy.  


"Dymna" to przewodnik po życiu przede wszystkim świetnej aktorki, prezeski Fundacji Mimo Wszystko, wykładowczyni PWST w Krakowie, działaczki społecznej, pięknej i mądrej kobiety. Wszystkie te wcielenia możemy podziwiać na licznych fotografiach z różnych okresów kariery Pani Anny i wierzcie mi,
na każdym etapie robiła i robi ogromne wrażenie.




Anna Dymna to dla mnie synonim spokoju. A spokój z takim życiorysem to naprawdę wielka zaleta.
Sposób w jaki się wypowiada, tembr głosu, ciepłe spojrzenie i uśmiech jedyny w swoim rodzaju.
Mówienie o rzeczach ważnych i trudnych bez ogródek, ale w sposób kulturalny. Bezinteresowna pomoc
i nieustanna walka o to, by liczba pomagających rosła. No i kocha koty! 

O kotach mogę opowiadać bez końca. W moim domu długo nie było zwierząt, aż w końcu pojawił się kocur
i odtąd kocham koty na zabój. Potem miałam psa, którego także pokochałam, teraz znów mam koty,
bo chyba jestem kobietą-kotem.



Jeśli będziecie mieć okazję - przeczytajcie. Naprawdę warto. I warto pomagać. :)

Uściski!
k





22 komentarze:

  1. Kózko muszę przeczytać książkę, lubię Panią Annę i Człowieka i Aktorkę.
    Kózko bardzo mi się podoba Twój szablon bloga, napisz mi na maila switka@elbi.pl proszę jak zmienić szablon aby był podobny do Twojego?
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaga na dole bloga, w stopce, masz informację (z linkiem) o tym, kto pomógł mi przygotować wygląd bloga - Ania Piłat. Polecam! Ja wiedziałam, jak ma wyglądać, Ania moje pomysły zrealizowała. :)

      Usuń
  2. Ja już czytałam! I zgadzam się ze wszystkim co napisałaś, książka warta polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! :) Ja też czytałam jakiś czas temu, ale polecam z czystym sumieniem. :)

      Usuń
  3. Dziękuję za polecenie naprawdę wartościowej pozycji! Z chęcią przeczytam bo Annę Dymną po prostu uwielbiam! Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja zapisuje do przeczytania a Pania Anie bardzo lubie i cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie czas... Książka leży i czeka na mnie już dwa lata. Przeczytałam jedynie fragmenty. To piękna osoba, nie piszę o urodzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dymna? Fajna aktorka i wspaniała kobieta z wielkim sercem !

    OdpowiedzUsuń
  7. Panią Annę uwielbiam odkąd pamiętam. Jak byłam mała i po raz pierwszy zobaczyłam ją w "Samych swoich", to pomyślałam, że tak z pewnością wyglądają królewny (miałam wtedy kilka lat i wszelakie królewny były ważnym elementem mojego życia ;)). I do dziś pozostała dla mnie królewną. Taką ciepłą o kojącym głosie.
    P. S. Moja przyszła teściowa kazała Ci przekazać, że czyta Twojego bloga regularnie i bardzo go lubi, szczególnie Twoje recenzje książek, ponieważ jesteś jek "książkową bratnią duszą":) Ściskam ja i moja teściowa :) Buziole:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, jak miło!!! :) Ściskam Was obie, drogie Panie! :)

      Usuń
  8. Urocze kadry pięknej kobiety, ciekawej książki i wartościowej osoby...
    Warto było zajrzeć w przelocie ;)
    Pozdrawiam :)
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie zainteresowała ta bawełna po prawej :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, czyli każdy znajdzie coś dla siebie. :) Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Świetna recenzja - zgadzam się z każdym Twoim słowem. Dymna jest osobą niesamowita - ona po prostu robi swoje nie oglądając się na innych.
    ps. Skąd Ty masz te bawełnę??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dymna to dla mnie po prostu PIĘKNA kobieta, duszą i ciałem.

      Bawełnę kupiłam jakiś czas temu w lokalnej kwiaciarni. :)

      Usuń
  11. Czytałam i również szczerze polecam, aktorka po lekturze zyskała u mnie jeszcze większą sympatię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz. :)