sobota, 9 stycznia 2016

{wilki}

O wilkach krążą różne legendy, niestworzone historie i plotki. 
A to, że połknął w całości babcię Czerwonego Kapturka tylko po to, by położyć swe łapska oraz, a jakże,
zębiska na bogu ducha winnej dziewczynce. 
A to, że sprzedał ludziom wilkołaczy pierwiastek, który powoduje, że pełnia wyzwala w nas to, co najgorsze. 
A to, że w okolicach Gubbio psowaty dał się poskromić niejakiemu świętemu Franciszkowi,
który wypomniał zwierzęciu obrażanie stwórcy... 
O co tak naprawdę chodzi z tymi wilkami? Dlaczego wzbudzają w nas strach? Jakie są naprawdę?
Jest jedna osoba, której wierzę na słowo w tej kwestii. Adam Wajrak. 



Książka "Wilki" to nie tylko próba (udana zresztą) udowodnienia, że nie taki wilk straszny,
jak go malują, ale i piękna opowieść o tym, jak wspaniałe, mądre i szalenie potrzebne i pożyteczne to ssaki. 
Nie można pominąć też wątku biograficznego, który naturalnie wplata się w przyjaźń z wilkam. 
Bo jeśli nie poderwiesz dziewczyny na wilcze ślady i bobki, to już na nic jej nie poderwiesz, prawda? ;)



Jeśli, jak ja, uwielbiacie czytać artykuły Adama Wajraka, słuchać audycji radiowych z jego udziałem,
nie zawiedziecie się na tej publikacji. Zresztą, kto czytał, ten wie, że wszystkie książki napisane
przez chyba najbardziej lubianego dziennikarza przyrodniczego w Polsce są świetne.
Lubię, gdy Pan Wajrak tłumaczy mi przyrodę. I kiedyś pojadę do Teremisek odwiedzić żubry,
powędrować po Puszczy Białowieskiej i... jeśli się uda... spotkać autora. A może nawet wilka? :)


Uściski!
k


8 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe ! Musze zwrócić uwagę na tą ksiażke ! Fajne ilustracje..

    OdpowiedzUsuń
  2. Usłyszałam o tej książcę w audycji "Inny stan skupienia" i muszę przyznać, że bardzo mnie zainteresowała. A teraz, kiedy Ty ją polecasz, nie mam wyjścia, muszę po nią sięgnąć :)
    P. S. A ja widziałm wilka:) Pojawiły się w okolicach mojego rodzinnego domu i udało mi się jednego spotkać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jeszcze nie miałam okazji widzieć wilka na wolności. Mam nadzieję, że się uda. W zoo to co innego. Nawet w Wildtierparku, gdzie zwierzęta żyją na otwartym terenie leśnym, ogrodzonym tylko płotem od miejsca, gdzie spacerują ludzie, wilki nie zachowywały się do końca swobodnie. I wcale się im nie dziwię. ALe są przepiękne. :) Uściski Kochana!

      Usuń
  3. Wspaniała książka, jeśli tylko na nią trafię , to na pewno się skuszę i z przyjemnością przeczytam :)
    Uściski serdeczne Kasiu <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy Wajrak o tym pisze, ale jest wyznaczona bardzo wysoka nagroda, dla kogoś kto udowodni atak wilka na człowieka.
    Cieszę się, że wydał ta książkę, bo od lat czytam jego artykuły jeszcze w Magazynie G. W.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam jego opowieści radiowe. Prawdziwy pasjonat. Prawdziwy talent do opowiadania o przyrodzie. Kusisz..Muszę się rozejrzeć. Uściski Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka ponoć się rozchodzi jak świeże bułeczki - i dobrze :) Wilki tylko słyszałam (wieki temu) w Bieszczadach. Może kiedyś zobaczę (zoo się nie liczy)...?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz. :)