sobota, 11 kwietnia 2015

{Ahoj, Bakłażanie!}

Przed chwilą przeczytałam, że dziś ruszył tydzień weganizmu. 
Zupełnie nie z tego powodu uraczyłam dziś nas obiadem wegetariańskim. ;) 
Z moim ukochanym warzywem w roli głównej.


Bakłażany kocham miłością bezgraniczną, trudną (zwłaszcza, gdy zimą osiągają ceny z kosmosu) i szczerą. Rzekłabym nawet, że obiad bez bakłażanów to obiad stracony, ale nie będę taka. ;) 
Dziś przygotowałam grillowane bakłażanowe łódki, faszerowane warzywami i serem mozzarella. Pycha!

Składniki:
2 średnie bakłażany
1/2 czerwonej papryki
1/2 żółtej papryki
10cm białej części pora (można zamienić na cebulę)
kilka suszonych pomidorów
3 garści świeżych liści szpinaku
2 duże ząbki czosnku
garść niesolonych ziaren słonecznika
oliwa / pieprz i sól / czosnek niedźwiedzi / inne przyprawy (według uznania)


Przygotowanie:
Bakłażany myjemy, kroimy wzdłuż na pół, wydrążamy środek za pomocą łyżki. Lekko solimy i odkładamy na kilka chwil, by puściły soki. W ten sposób pozbywamy się goryczy. Następnie w piekarniku nagrzanym do 180 stopni grillujemy przez około 30 minut (czas zależy od wielkości warzywa). 

W tym czasie kroimy czosnek na plasterki, paprykę w dość grubą kostkę, pora w talarki. Oczywiście wszystkie warzywa należy wcześniej umyć. Rozgrzewamy 2 łyżki oliwy na patelni, wrzucamy kolejno: czosnek, ziarna słonecznika, paprykę, pora. Gdy papryki zmiękną, a ziarna słonecznika uprażą się, dodajemy pokrojone pomidory i liście szpinaku. Mieszamy energicznie nie pozwalając, by szpinak zamienił się w kleistą papkę.
Do łódek bakłażanowych nakładamy tak przygotowany farsz, przykrywamy pierzynką z plastrów sera mozzarella 
i wstawiamy do piekarnika na około 10 minut. Gotowe. 

Przyznam szczerze, że mieliśmy problem ze zjedzeniem takiej ilości, ponieważ danie jest sycące. 
Dzięki temu czeka nas jutro pyszne śniadanie. :D 

Smacznego!
k

8 komentarzy:

  1. Jaka szkoda, żę nie mam piekarnika... Wszyscy się dziwią, jak my tak możemy żyć... Sama nie wiem? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe lata żyłam bez! Moja droga, patelnia, folia aluminionwa (do zawinięcia pieczonego bakłażana), przykrywka - et voila. Piekarnik gotowy! :D

      Usuń
  2. Sieht sehr appetitlich aus! Das Rezept werde ich gerne ausprobieren. :-)

    Lieben Gruß
    Rebecca

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda przepysznie, a jestem jeszcze przed obiadem, więc na prawdę mój głód osiąga już stan krytyczny! Często robię podobne danie, ale w wersji mięsno-warzywnej, bo warzywa mieszam z mięsem mielonym. :)

    Mój blog- ultradefenceless

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką wersję z mięskiem też czasami robię. :) Dziękuję!

      Usuń
  4. apetycznie wyglada,uwielbiam bakłażany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje też świetnie. No ale w końcu to bakłażan, prawda? :)

      Usuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz. :)